• Trzeba jeszcze dodać obietnice zwiększenia kwoty wolnej od podatku i mamy komplet przestróg ekonomicznych z ostatniej negatywnej prognozy agencji Moody’s.

    Generalnie ten ponury obraz, to jest obraz bankructwa III RP w sensie mentalno-politycznym. Rządy PiS to ukoronowanie i ostateczna kompromitacja III RP, również odzwierciedlenie całokształtu działania jej „elit” postsolidarnościowo-postkomunistycznych escape room.

    Moim zdaniem ten gang pisowski po brakującą forsę w pierwszej kolejności zwróci się do badylarzy, cinkciarzy i złodziei, czyli polskich przedsiębiorców i całej gospodarki. Instrumenty fiskalnego i policyjnego terroru są już przygotowywane. Drugim źródłem może być wysuszanie i powolne likwidowanie lokalnych samorządów. A więc zarżniecie dwóch cennych i dojnych krów, które są jednym z jaśniejszych osiągnięć III RP i na których III RP właściwie jeszcze jako tako do przodu jedzie.  Mam uwagę do VAT i wpływów podatkowych:

    mityczne 50mld VAT to liczba symboliczna, zawierająca VAT w większości niemożliwy do spłaty. Rzeczywistej gotówki do ściągnięcia jest ok 3mld PLN.

    Opodatkowanie przedsiębiorców to kolejny mit zakładający, że w ich kieszeniach jest jakaś wolna gotówka, którą można po prostu wyjąć. To złudzenie.

    Rząd ma trzy źródła finansowania: podnieść podatki, pożyczyć pieniądze albo je wydrukować. Wszystkie uderzą w znakomitą większość społeczeństwa. Szydło zrobiła swoje i będzie musiała odejść. Ten kurdupel moralny Kaczyński na dłuższą metę nie zniesie upokorzenia escape room , że musiał się przemycić do władzy schowany pod spódnicą Szydło.

    Zbigniew Brzeziński nazwał kiedyś polską ordynację wyborczą najgłupszą w świecie. Tylko w takiej ordynacji takie zero jak Kaczyński może uzyskać władzę absolutną dzięki:

    a) schowaniu siebie, Ziobry i Macierewicza pod spódnicą Szydło

    b) odebraniu 30 milionom obywateli biernego prawa wyborczego a więc podstawowego prawa obywatelskiego

    c) wywaleniu na śmieci 2,5 mln głosów tych niedojdów, którzy poszli na lewe wybory

    d) przelicznika „wprost odwrotnie proporcjonalnego” ordynacji „proporcjonalnej”, który daje z 37% ważnie oddanych głosów 51% mandatów w Sejmie, a z 63% głosów oddanych na inne partie robi 49% mandatów w ławach opozycyjnych.

    III RP z taką ordynacją wyborczą sobie room escape na absolutne rządy nadętego zera spod damskiej spódnicy uczciwie zasłużyła.

    Jesteśmy dość biednym krajem, który graniczy z najbogatszym krajem świata i jest członkiem klubu bogatych, co rozbudziło niemożliwe do zrealizowania aspiracje. Aby żyć jak w Niemczech potrzebujemy nie 15 lat, jak twierdzi min. Morawiecki (bo to oznacza podwyżki 8% rocznie), tylko znacznie więcej i nie wiadomo czy kiedykolwiek to nastąpi. Za to szybko możemy żyć jak na Białorusi.


    votre commentaire
  • Z tymi urzędnikami w Brukseli to jest stara, wyświechtana i dość głupawa śpiewka. 30 tys urzędników na 350 mln strukturę administracyjną to jest udział mikroskopijny i groszowy w którymś tam miejscy po przecinku. Sama Warszawa ma 8 tys urzędników tylko samorządowych. Nie liczę urzędników wszystkich, bo w stolicy może się zebrać ze 100 lub 200 tysięcy, jeśli nie więcej. A w Berlinie to wymieniają nawet 50 tys, chociaż w tę liczbę nie chce mi się wierzyć, gdy chodzi o urzędników samorządowych.Aby nieco urozmaicić ten blog, gdzie Andrzej Celiński w demonizowaniu Jarosława Kaczyńskiego i PiS już chyba prześcignął nawet „późnego demokratę” Daniela Passenta („On chce wyników. Lubi zmieniać swych generałów. Satysfakcję czerpie z tej najpierw przyjemności. W gruncie rzeczy 500+ nie obchodzi go w innym wymiarze jak tylko udanego przekupstwa”), podaję parę drobnych cytatów z wywiadu Doroty Wodeckiej z Jackiem Hugo-Baderem (sobotnio-niedzielne wydanie GW).

    Wywiad dotyczy najnowszej książki Hugo-Badera zatytułowanej „Skucha”, która jest „o dziewczynach i chłopakach z solidarnościowego podziemia, o tym, jak im się żyje w Polsce, którą sobie wywalczyli (sic! – grzerysz)”.

    Mówi Hugo-Bader:

    „Powiedz, co stało na przeszkodzie, żeby Fred, który był w Firmie szefem transportu, został kierowcą w Biurze Ochrony Rządu? Albo dowódcą zmiany ochrony Pałacu Prezydenta czy Urzędu Rady Ministrów?…. Co szkodziło, żeby się ktoś zatroszczył o ich przyszłość, bo sami nie dali rady?…. Owszem, powinniśmy pociągnąć za uszy paru kolegów … bo bieda odziera z godności i upokarza torby z nadrukiem . Kiedy wpadłem w kłopoty finansowe, nagle czułem, że jestem gorszy od kumpli i słaby, że do takiej sytuacji doprowadziłem. Dźwignąłem się, ale wyobraź sobie, że jest to stan permanentny”.

    Tak, „bieda odziera z godności i upokarza” ale najwyraźniej tylko „partyzantów z solidarnościowego podziemia”, którym bezwzględnie należało pomóc i „pociągnąć za uszy”. Szerokie rzesze społeczeństwa – w tym robotników z upadłych stoczni i zamkniętych wielkich i mniejszych zakładów pracy, włókniarki, pracowników zlikwidowanych z dnia na dzień PGR’ów, sprzątaczki, ochroniarzy ale także mnóstwo tzw. inteligencji pracującej za grosze w kulturze i sztuce oraz szkolnictwie (w tym wyższym) – bieda najpewniej uszlachetnia… Im – jak rozumiem – pomóc nie należało i nie należy…

    Może jednak jest coś, co zdaniem Hugo-Badera, otarłoby jednak łzy z oczu jego kumpli torebki?

    Owszem, jak mówi nasz bohater, „gdyby moi odtrąceni przez nową Polskę koledzy zobaczyli Jaruzelskiego na tej przysłowiowej latarni, to pewnie nie byliby tak sfrustrowani”.

    UE kosztuje Europejczyków tylko 1% całych dochodów państw.  A z tego 1% tylko minimalna część idzie na biurokrację. Setki miliardów idą na bardzo pożyteczne cele, w tym bardzo duża część do Polski.Myślę tutaj między innymi o dyskusji parę miesięcy temu z Pana udziałem w obecności Bosaka i Winnickiego. Obaj wypowiadali nienawistne mi nacjonalistyczne brednie, ale robili to sprawnie z torby z nadrukiem , bez emocji jeśli chodzi o język i cały czas patrzyli Panu w oczy, a Pan unikał ich wzroku i mówił dość nieskładnie. Myślę, że powinien Pan bardziej przygotowywać się na takie słowne starcia tym bardziej, że przeważnie wiadomo o czym będzie mowa. Sorry jeśli Pan czuje się przeze mnie dotknięty, ale ja lubię Pana i życzę jak najlepiej.

    Zarzucanie UE przerostu administracyjnego to czysta demagogia i pusty slogan.


    votre commentaire
  • W kwietniu Holendrzy wyrażą poparcie (lub jego brak) dla umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. 

    Czy Holandia graniczy z Ukrainą ? Czy przewiduje w przyszłości taka granicę ? 

    Znalezione obrazy dla zapytania referendum unijne

    Jakie zobowiązania dla innych czlonków UE ma to holenderskie referendum ? Populisci tacy jak np. Hitler mieli juz swoja szanse z wiadomymi skutkami. Wiec nowych populistow juz nie chce. A szczegolnie juz takich jak Hitler, ktory doszedl do wladzy w DEMOKRATYCZNYCH wyborach. 

    Jezeli demokracja chce przezyc, musi stanowczo zwalczac swoich wrogow. Np. przy pomocy narzedzi formalnych, jak podzial i kontrola wladzy. Ale rowniez przez edukacje o demokracji. Bo jezeli ktos np. twierdzi, ze wiekszosc w demokracji moze juz wszystko, ten nie odroznia demokracji od dyktatury (i nie ma znaczenia, czy to jest dyktatura wiekszosci, mniejszosci czy jakiejs malej kliki). Co do referendow, to uwazam ze sa bardzo pozytecznym instrumentem w demokracji. Ale jak na razie sa intrumentem niedoskonalym. Jednym z problemow jest redukcja skomplikowanych spraw do wyboru miedzy "Tak" albo "Nie". Rozwiazaniem moglo by byc przeprowadzenie wielostopniowych glosowan na podtematy, np. czy zmiana przepisow jest w ogole potrzebna? Jezeli tak, to jakie sa mozliwe rozwiazania? Jezeli sa rozne rozwiazania, to przejdzie to, ktore dostanie wiecej glosow. 

     

    Drugim problemen jest emocjonalizacja wyborcow. Zeby oddzielic glosowanie nad meritum od glosowania na emocje, proponowano np. wyczerpujace i publiczne dyskusje miedzy expertami z udzialem zwyklych wyborcow na dlugo przed glosowaniem. 

     

    Osobiscie zastanawiałem się tez nad pewna modyfikacja liczenia glosow. Bo niby czemu glos jakiegoś cymbala, ma się tak samo liczyc jak glos uznanego autorytetu w danej sprawie? Proponuje do każdej kartki wyborczej dolaczyc kilka pytan (multiple choice w sprawie tematu do przegłosowania). A potem waga glosu bylaby uzalezniona od ilości prawidłowych odpowiedzi. No, ale pewno cos takiego jeszcze długo nie przejdzie. 

    Kryzys związany z brakiem kontroli granic UE i falą uchodźców został wymyślony i podrzucony UE przez globalnych polityków planujących takie awantury ze stosownym wyprzedzeniem. 

    Globalizm jest wstydliwą chorobą podrzuconą Europie w okresie przekwitania. Globalni kucharze wrzucaja do kotła zdechłą rybę , a potem dzielą się tą zupą z adepatami demokracji.

     


    votre commentaire
  • Otóż to – w Australii można teraz oskarżyć o terroryzm każdego kto jest tzw. służbom albo władzy z jakichś powodów niewygodny i ma przy tym podwójne obywatelstwo. Ponadto, to w państwie prawa przestrzegane są z definicji zasady „lex retro non agit” („prawo nie działa wstecz”), „nemo judex in causa sua” („nikt nie może być sędzią w swojej własnej sprawie”) oraz „audi alteram partem” („wysłuchaj obu stron”). Nieprzestrzeganie tych zasad oraz podział obywateli Australii na „równych i równiejszych” przez obecne władze w Kanberze oznacza więc, że Australia nie jest już państwem prawa, a tylko państwem stanu wyjątkowego, typową republiką bananową, escape room Warszawa zgodnie ze słowami byłego federalnego premiera Paula Keatinga. 

    B. Russell w swej znanej książce p.t. „Power”postulował więc, aby każdy obywatel oskarżony o cokolwiek przez państwo miał do dyspozycji podobne środki do swej obrony, które ma państwo jego oskarżając. Tymczasem Australia idzie do tyłu w przestrzeganiu praw człowieka. Bardzo to dla mnie jest smutne, jako dla obywatela Australii - dziś już nawet formalnie obywatela drugiej kategorii.  Nie widzę dlaczego obywatelstwo australijskie nadane administracyjnie nie moźe zostać administracyjnie odebrane za działalność terrorystyczną. Wystarczy przestrzegać prawa. 

    Europa zaczyna robić processing imigrantów w ościennych krajach, coś co Abbott wprowadził dawno temu. EU powinna przeprosić Australię za opluwanie i płacić royality. 1. Wcale nie ma tak dużo chętnych na emigrację do Australii. Płyną tam głównie ci, którzy liczą na tamtejszy dożywotni zasiłek. Ale nie ma chętnych do osiedlenia się w Australii nawet w pobliskiej Indonezji. Indonezyjczycy tylko przemycają nielegalnych imigrantów do Australii, ale sami gardzą tym kontynentem. 

    2,.To, że z NRD, Polski, Węgier czy też Czechosłowacji w swoim czasie uciekano do RFN czy też Szwecji wynikało tylko z tego, że RFN i Szwecja miały wówczas najwyższy poziom życia na świecie, de facto wyższy niż nawet w USA. Faktem jest, że ponad 90% ludności ówczesnego świata, łącznie w wieloma mieszkańcami takich państw jak n.p. Grecja czy Portugalia a nawet i południa Italii, marzyło wówczas o takim poziomie życia, jaki dostępny był dla każdego mieszkańca NRD czy też Czechosłowacji.


    votre commentaire
  • Tak, rządy mają pełne prawo walczyć z terroryzmem, ale nie poprzez terroryzowanie swoich własnych obywateli. Przecież w Australii istnieją dziś de facto dwie kategorie obywateli: tych, którzy mają obywatelstwo australijskie z urodzenia, a więc z reguły tylko jedno, australijskie obywatelstwo, które nie może być im odebrane oraz imigranci, naturalizowani obywatele Australii, którzy mają z reguły dwa obywatelstwa: państwa, w którym się oni urodzili oraz Australii. Tak więc tylko ci drudzy mogą być pozbawieni obywatelstwa australijskiego arbitralną decyzją anonimowego urzędnika. Takie prawo nie ma przecież nic wspólnego ze sprawiedliwością, jako że wyraźnie dyskryminuje ono legalnych imigrantów, czyli osoby, które, tak jak n.p. ja, w 100% legalnie osiedliły się w swoim czasie w Australii, otrzymały drogą 100% legalną tamtejsze obywatelstwo, a dziś grozi się im odebraniem tegoż obywatelstwa na podstawie samych tylko podejrzeń o nieprawomyślność, czyli drogą administracyjną, a nie, jak to powinno być w państwie prawa, poprzez prawomocny wyrok sądu, niezależnego od władzy wykonawczej (czyli administracji). Nie, ta ustawa daje możliwość odebrania obywatelstwa australijskiego każdemu, kto jest tylko podejrzany o działalność terrorystyczną i to niekoniecznie na obszarze Australii. Wystarczy, aby ta osoba została skazana za jakiekolwiek przestępstwo kryminalne. Co więcej - to niesprawiedliwe z definicji prawo działa aż 10 lat do tyłu! Cytuję także: „The parliamentary joint committee on intelligence and security (PJCIS) report recommends going ahead with a bill which would strip dual nationals fighting overseas of their Australian citizenship without conviction” - „Wspólny parlamentarny komitet do spraw wywiadu i bezpieczeństwa (PJCIS) zaleca wdrożenie projektu ustawy, która pozbawi obywateli australijskich mających podwójne obywatelstwo a walczących za granicą ich australijskiego obywatelstwa bez konieczności uprzedniego skazania ich przez sąd”.  Jeśli ja daję komuś bezwarunkowo i dożywotnio klucze do mieszkania, to ja nie mogę później takiej osobie owych kluczy zabrać bez wyroku sądowego. Kiedy otrzymywałem chwilówki na raty obywatelstwo australijskie, to nikt mnie nie ostrzegł, że może ono być mi ono arbitralnie odebrane decyzją administracyjną tylko na podstawie samych podejrzeń, które nie są na tyle silne (udokumentowane), ze wytrzymały by one badanie przez niezależny sąd. I tu jest pies pogrzebany! Tak sie sklada, ze jestem osoba ktorej ten przepis prawa moze bezposrednio dotyczyc. Mieszkam w tym coraz bardziej ! uroczym kraju od ponad 30 lat. Artykul tutaj zalaczony nie oddaje calej prawdy. Po pierwsze "teroryzm" w jego rozumieniu jest pojeciem bardzo szeroko rozumianym. Zdecydowanie nie dotyczy "teroryzmu islamskiego". Dotyczy kazdego "teroryzmu" I moze byc bardzo dowolnie interpretowany. Osoba brana pod uwage jes praktycznie pozbawiona obrony prawnej. Mozna pod ten paragraph podciagnac kazdego kto jest "sluzbom" albo wladzy z jakichs powodow "niewygodny" a ma podwojne obywatelstwo. Co lepsz to prawo dziala do tylu ! Lamie wiec podstawowa zasade prawa - prawo nie powinno dzialac do tylu. Czlowiek mogl popelnic cos kiedys, odsiedzial swoje a jednak podejdzie pod ten nowy paragraph, ktorego jeszcze wtedy nie bylo  Generalnie te "nowe prawo" dzieli obywateli Australii na "rownych I rowniejszych" Nie dotyczy ludzi w Australii urodzonych ! Tak na boku , w Australii zyje okolo 5 mln ludzi urodzonych poza tym krajem (w 2015 bylo 23.9 mln mieszkancow). Osob z wiecej niz jednym obywatelstwem jest duzo wiecej. Jest to wiec bardzo ciekawy pzypadek dla znawcow prawa albo nim zainteresowanych. Poruszone tu tematy nie wyczerpuja problem calkowicie.


    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique