• Otóż to – w Australii można teraz oskarżyć o terroryzm każdego kto jest tzw. służbom albo władzy z jakichś powodów niewygodny i ma przy tym podwójne obywatelstwo. Ponadto, to w państwie prawa przestrzegane są z definicji zasady „lex retro non agit” („prawo nie działa wstecz”), „nemo judex in causa sua” („nikt nie może być sędzią w swojej własnej sprawie”) oraz „audi alteram partem” („wysłuchaj obu stron”). Nieprzestrzeganie tych zasad oraz podział obywateli Australii na „równych i równiejszych” przez obecne władze w Kanberze oznacza więc, że Australia nie jest już państwem prawa, a tylko państwem stanu wyjątkowego, typową republiką bananową, zgodnie ze słowami byłego federalnego premiera Paula Keatinga. 

    B. Russell w swej znanej książce p.t. „Power”postulował więc, aby każdy obywatel oskarżony o cokolwiek przez państwo miał do dyspozycji podobne środki do swej obrony, które ma państwo jego oskarżając. Tymczasem Australia idzie do tyłu w przestrzeganiu praw człowieka. Bardzo to dla mnie jest smutne, jako dla obywatela Australii - dziś już nawet formalnie obywatela drugiej kategorii.  Nie widzę dlaczego obywatelstwo australijskie nadane administracyjnie nie moźe zostać administracyjnie odebrane za działalność terrorystyczną. Wystarczy przestrzegać prawa. 

    Europa zaczyna robić processing imigrantów w ościennych krajach, coś co Abbott wprowadził dawno temu. EU powinna przeprosić Australię za opluwanie i płacić royality. 1. Wcale nie ma tak dużo chętnych na emigrację do Australii. Płyną tam głównie ci, którzy liczą na tamtejszy dożywotni zasiłek. Ale nie ma chętnych do osiedlenia się w Australii nawet w pobliskiej Indonezji. Indonezyjczycy tylko przemycają nielegalnych imigrantów do Australii, ale sami gardzą tym kontynentem. 

    2,.To, że z NRD, Polski, Węgier czy też Czechosłowacji w swoim czasie uciekano do RFN czy też Szwecji wynikało tylko z tego, że RFN i Szwecja miały wówczas najwyższy poziom życia na świecie, de facto wyższy niż nawet w USA. Faktem jest, że ponad 90% ludności ówczesnego świata, łącznie w wieloma mieszkańcami takich państw jak n.p. Grecja czy Portugalia a nawet i południa Italii, marzyło wówczas o takim poziomie życia, jaki dostępny był dla każdego mieszkańca NRD czy też Czechosłowacji.


    votre commentaire
  • Tak, rządy mają pełne prawo walczyć z terroryzmem, ale nie poprzez terroryzowanie swoich własnych obywateli. Przecież w Australii istnieją dziś de facto dwie kategorie obywateli: tych, którzy mają obywatelstwo australijskie z urodzenia, a więc z reguły tylko jedno, australijskie obywatelstwo, które nie może być im odebrane oraz imigranci, naturalizowani obywatele Australii, którzy mają z reguły dwa obywatelstwa: państwa, w którym się oni urodzili oraz Australii. Tak więc tylko ci drudzy mogą być pozbawieni obywatelstwa australijskiego arbitralną decyzją anonimowego urzędnika. Takie prawo nie ma przecież nic wspólnego ze sprawiedliwością, jako że wyraźnie dyskryminuje ono legalnych imigrantów, czyli osoby, które, tak jak n.p. ja, w 100% legalnie osiedliły się w swoim czasie w Australii, otrzymały drogą 100% legalną tamtejsze obywatelstwo, a dziś grozi się im odebraniem tegoż obywatelstwa na podstawie samych tylko podejrzeń o nieprawomyślność, czyli drogą administracyjną, a nie, jak to powinno być w państwie prawa, poprzez prawomocny wyrok sądu, niezależnego od władzy wykonawczej (czyli administracji). Nie, ta ustawa daje możliwość odebrania obywatelstwa australijskiego każdemu, kto jest tylko podejrzany o działalność terrorystyczną i to niekoniecznie na obszarze Australii. Wystarczy, aby ta osoba została skazana za jakiekolwiek przestępstwo kryminalne. Co więcej - to niesprawiedliwe z definicji prawo działa aż 10 lat do tyłu! Cytuję także: „The parliamentary joint committee on intelligence and security (PJCIS) report recommends going ahead with a bill which would strip dual nationals fighting overseas of their Australian citizenship without conviction” - „Wspólny parlamentarny komitet do spraw wywiadu i bezpieczeństwa (PJCIS) zaleca wdrożenie projektu ustawy, która pozbawi obywateli australijskich mających podwójne obywatelstwo a walczących za granicą ich australijskiego obywatelstwa bez konieczności uprzedniego skazania ich przez sąd”.  Jeśli ja daję komuś bezwarunkowo i dożywotnio klucze do mieszkania, to ja nie mogę później takiej osobie owych kluczy zabrać bez wyroku sądowego. Kiedy otrzymywałem chwilówki na raty obywatelstwo australijskie, to nikt mnie nie ostrzegł, że może ono być mi ono arbitralnie odebrane decyzją administracyjną tylko na podstawie samych podejrzeń, które nie są na tyle silne (udokumentowane), ze wytrzymały by one badanie przez niezależny sąd. I tu jest pies pogrzebany! Tak sie sklada, ze jestem osoba ktorej ten przepis prawa moze bezposrednio dotyczyc. Mieszkam w tym coraz bardziej ! uroczym kraju od ponad 30 lat. Artykul tutaj zalaczony nie oddaje calej prawdy. Po pierwsze "teroryzm" w jego rozumieniu jest pojeciem bardzo szeroko rozumianym. Zdecydowanie nie dotyczy "teroryzmu islamskiego". Dotyczy kazdego "teroryzmu" I moze byc bardzo dowolnie interpretowany. Osoba brana pod uwage jes praktycznie pozbawiona obrony prawnej. Mozna pod ten paragraph podciagnac kazdego kto jest "sluzbom" albo wladzy z jakichs powodow "niewygodny" a ma podwojne obywatelstwo. Co lepsz to prawo dziala do tylu ! Lamie wiec podstawowa zasade prawa - prawo nie powinno dzialac do tylu. Czlowiek mogl popelnic cos kiedys, odsiedzial swoje a jednak podejdzie pod ten nowy paragraph, ktorego jeszcze wtedy nie bylo  Generalnie te "nowe prawo" dzieli obywateli Australii na "rownych I rowniejszych" Nie dotyczy ludzi w Australii urodzonych ! Tak na boku , w Australii zyje okolo 5 mln ludzi urodzonych poza tym krajem (w 2015 bylo 23.9 mln mieszkancow). Osob z wiecej niz jednym obywatelstwem jest duzo wiecej. Jest to wiec bardzo ciekawy pzypadek dla znawcow prawa albo nim zainteresowanych. Poruszone tu tematy nie wyczerpuja problem calkowicie.


    votre commentaire
  • Przecież w pierwszym przypadku tematyka jest niezależna od władz RP więc nie ma co uzgadniać. Bez wzgledu na to czy RP będzie do przyjmowania uchodźców podchodzić z niechęcią czy z entuzjazmem to i tak ich będzie musiała przyjmować w naliczonych przez KE kontyngentach. A jak się będzie opierać to zostanie przegłosowana i do tego zmuszona. Zaś w przypadku gdy zatnie się w oporze to opór ten będzie brutalnie łamany odbieraniem rozmaitych benefitów płynących ze stowarzyszenia z UE.

    Więc co tu uzgadniać?  Całe lata trwały zabiegi, aby potem ustawić Prezydenta R.P. między przywódcami Mocarstw przy toaście.

    Jaka, czyja dyplomacja to robiła?

    No przecież Peowska, jakąż mamy wszakże dyplomację od lat ośmiu.

    I ona, ta dyplomacja, robiła to świadomie i pracowicie od lat, zasadnie przypuszczając, że czyni to dla Prezydenta Dudy z PIS-u.

    Który wygra wybory w roku 2015.

    Tak sobie dyplomacja polska, dyplomaci PO, założyli lata temu.

    A tymczasem Duda, który o tych zabiegach dyplomacji nie miał pojęcia, myśli sobie, że te zaszczyty, te dusery, to za jego (na jego) piękne oczy.

    W przypadku stosunku do Rosji też nie ma pola do uzgodnień, bo przecież zarówno partia rządząca jak i opozycyjna prowadzą zgodnie jedną, konfrontacyjną politykę wobec Rosji. Niczym się stosunek PO do Rosji nie różni od stosunku do niej PiS-u. I dziś nic nie wskazuje na to, by w tym zakresie coś się miało zmienić po wyborach.

    Więc znów nie ma o czym gadać.

    Reasumując – nie widzę większego problemu w braku wspólnych uzgodnień miedzy ośrodkiem rządowym i prezydenckim chwilówki ratalne.

    Poza oczywiscie aspektem towarzyskim tego sporu o nic. Ale to akurat jest zabawne.”


    votre commentaire
  • Société la plus athée de l'Europe sont les Tchèques (athées part est de 45%), d'autres places sont occupées Pays-Bas (athées part est de 35%) et en Suède. A l'extrême opposé sont les Maltais (95% des croyants) et la Roumanie (96% des croyants). En Espagne, les incroyants et les athées représentent ensemble 17% de la population. En France, les athées considéré comme 33% de la population. Eh bien, malheureusement, ne lisez-vous pas à la compréhension. C'est dur.

    Homo sapiens est beaucoup plus long que des dizaines de milliers d'années. Je vous écris à propos de la ligne de l'argumentation, en accordant une attention à ces 99,9 pour cent. Quelles étaient la véracité d'une religion moderne et son rôle supposé inaliénable pourrait préjuger de l'histoire de l'Homo sapiens, qui, dans la plus longue de ses parties ne possèdent pas la moindre idée?

    Quelque chose, quelque part vous avez lu, mais dans l'ensemble relativement cohérent même si pas trop, il se trouve, sur ce qui a déjà remarqué. Le point est pas que je "sais" et vous "ne sais pas", il est à propos de méli-mélo mentale. De plus angoissante me semblent sens. Toutefois, le problème que l'Europe a les musulmans, ou même la soi-disant. «Population immigrée» ne peut pas être sous-estimée. Le fait est que de plus en plus la communauté européenne commencent à percevoir la présence de la culture "étrangère" des immigrés comme un problème précisément. Et vient sans aucun doute à l'avant ici comme vieille lutte que la civilisation humaine de l'atavisme pour la domination (dans ce cas: une culture sur une autre). Quoi qu'il en soit est un fait historique: toujours dans le passé de la culture plus forte de personnes déplacées plus faible. Dans le même temps, il a toujours été à propos de la conquête par la force militaire, mais aussi par certaines valeurs que la culture représentait et bombés autres (système social, technologie, arts, douane ...). Parfois contribué à ce simplement la démographie.

    Si oui, nous apprécions la culture et de la civilisation, d'où nous venons et où nous vivons, il doit être protégé, parce que si nous ne prenons pas soin de notre culture, il - écrit brutalement - culture différente, «prendre soin» de nous, et nous perdons non seulement notre identité, mais ce que une civilisation capable de précision.

    Je ne sais pas, peut-être qu'il est affirmation trop exagéré, mais si je comprends bien - il ya certaines limites qui ne doivent pas être dépassées, et notre attitude doit être logique et cohérent: si nous apprécions les valeurs telles que la démocratie, la tolérance, la liberté d'expression, le respect des autres ... etc. (Et ces valeurs sont des produits de l'Ouest), nous devrions nous opposer à ceux qui ne respectent pas ces valeurs (et ce quelle que soit leur origine, la couleur, la religion, la nationalité ...) et qui commencent à (vouloir, l'intention) d'influencer la réalité ( la nationalité, social, culturel) dans lequel nous vivons.

    Notre tolérance devrait par conséquent se terminer où il entre en collision avec l'intolérance de quelqu'un. Nous ne devrions pas nous bercer d'illusions que nous sommes en mesure de poszanować valeurs qui professent d'autres si ils se querellent - voire nier - les valeurs que nous nous avons adoptées.

    Bien sûr, la question est beaucoup plus complexe, et a même écrit un livre, il serait impossible d'épuiser tous les sujets qui lui sont associés. Qu'il suffise de dire que «Alien» ou «Autre» ne doit pas être une menace pour nous qu'il vaut la peine de se défendre contre la xénophobie que vous avez à accepter la présence de «l'autre», et surtout: le voir toujours comme un homme.

    Ne pas avoir peur de l'influence des cultures étrangères. Dans chacun d'eux est quelque chose qui peut nous enrichir. Dommage qu'il serait si nous avons commencé à regarder l'immigration comme l'incarnation du mal, et chaque immigrant traité comme un ennemi - tous les hindous ne vit que brudas, dans tous les faux menteur Juifs, dans chaque "polaczku" voleur, dans chaque noire "nigger", dans chaque chrétien Inquisiteur et croisé dans chaque musulman un terroriste potentiel ... je pense que nous pouvons nous permettre quelque chose de plus que la multiplication d'un des ennemis plus ou moins imaginaires.


    votre commentaire
  • Je sais très bien que pour beaucoup de gens à l'éthique des affaires est un oxymore, mais l'envoi consciente compatriotes vers des pays où ils sont confrontés à un risque extrêmement élevé d'être ciblé par des extrémistes religieux pour moi est tout simplement un des rôles de crime prémédité.

    Van der Merve

    Tunisie et en Egypte, il vaut la peine aujourd'hui d'aller seulement quand on est un marchand d'armes. Comme N.E. Yémen ou en Afghanistan ou Syrii.Racja: depuis 1948, est pour des raisons évidentes, la quasi-totalité du Moyen-Orient est dans un état de guerre - plus ou moins "chaud". Il est clair, par conséquent, que dans un tel environnement mieux de ne pas partir en vacances, même si l'agence de Voyage veulent nécessairement faire de l'argent sur naïve. Voir aussi mes commentaires ci-dessus éthique annonce d'affaires.

    Je vous rappelle que Dubaï est pas non plus en sécurité aujourd'hui, la spécificité, que la majorité de la population est mal payé et il très mal traitée par Dubaj travailleurs invités en provenance du Pakistan ou tout autre Bangladesh, parmi lesquels 100% est manquante après les extrémistes religieux. Oman aujourd'hui aussi est pas sûr, même pour le fait qu'il veut se retirer des revenus du tourisme. Et venir à un pays pauvre, qui est, après Oman, un nombre relativement riches touristes de l'Europe, ne provoque la haine Omańczyków à ces nouveaux arrivants.

    Et en passant, qu'il n'y a rien à se vanter du fait que la nature de rozjeżdżało véhicules hors route et leurs gaz d'échappement empoisonné l'air. Je comprends que la voiture peut être nécessaire de se rendre au travail, mais d'utiliser délibérément en vacances? Honte et embarrassant. Je ne m'y attendais pas de vous ...


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires